Rynek jachtów w PolscePLENYouTubeFacebookInstagramSubskrybuj
RynekJachtów
Dziennik rynku jachtów motorowych
Maiora M53 w oficjalnej wizualizacji Next Yacht Group prezentowanej podczas Cannes 2026
Rynek i ceny · Strategia stoczni

Maiora idzie w stal i aluminium. Supernova 50 i M53 celują w próg 500 GT

Marta Rejewska · Premiery, targi i design · · 3 min czytania

Maiora wykorzystała Cannes nie tylko do rozwijania kompozytowej M-Line, ale także do wejścia w stalowo-aluminiowe superjachty poniżej 500 GT. Dwa projekty, Supernova 50 i M53, pokazują inną ambicję niż wcześniejszy debiut Maiora M|30: chodzi o większą personalizację, dłuższą żeglugę i bardziej złożony proces budowy.

Supernova 50 ma 49,80 m długości i pozostaje poniżej progu 499 GT. Projekt powstaje we współpracy z Tommaso Spadolinim, a wnętrza przygotowuje Elie Saab pod kierunkiem kreatywnym Elie Saaba i Carlo Colombo. Co ważne, to nie jest tylko wizualizacja na targi. Kadłub jest już w budowie w zakładach Siman w Pizie, a dostawa została zapowiedziana na drugą połowę 2028 roku.

Drugi projekt, ta sama granica

M53 mierzy 52,98 m długości, 9,15 m szerokości i ma 2,40 m zanurzenia przy pełnym obciążeniu. Konstrukcja także łączy stal i aluminium, a tonaż pozostaje na poziomie 499 GT. Dwa silniki MAN D2862-LE489 po 1 066 kW mają dawać prędkość maksymalną 16,5 węzła oraz zasięg ponad 4 500 Mm przy 10 węzłach.

Układ przewiduje 12 gości w sześciu kabinach oraz dziewięć osób załogi w pięciu kabinach. Właścicielska część na pokładzie głównym ma przekraczać 100 m kw. razem ze strefami wewnętrznymi i zewnętrznymi, a projekt Luca Diniego dodaje Observatory Deck z ruchomymi osłonami. To brzmi jak produkt dla właściciela, który nie chce jedynie kolejnego 50-metrowca, tylko bardziej mieszkalną architekturę.

Co to mówi o rynku

Próg 500 GT jest dziś jednym z najbardziej wrażliwych miejsc rynku superjachtowego. Pozwala zaoferować dużą skalę życia na pokładzie, ale nadal wymusza dyscyplinę projektową, techniczną i załogową. Wejście Maiory w stal i aluminium oznacza dla klientów więcej swobody w układzie, ale też więcej pytań o harmonogram, masę, integrację systemów i odpowiedzialność za finalne parametry.

Dla kupującego rozmowa z W Yachts powinna zacząć się od porównania nie długości, lecz ryzyka: czy stocznia ma gotową strukturę do prowadzenia dwóch zakładów, jak wygląda gwarancja, co realnie obejmuje 499 GT i czy stylistyczna obietnica luksusu nie zabiera miejsca technice oraz obsłudze. W tej klasie najdroższe błędy rzadko widać na renderach.

Źródła

Tomasz Wrzesiński

Praktyczna analiza rynku dla polskich kupujących

Raz w tygodniu. Bez spamu i bez przepisywania komunikatów prasowych — to, co naprawdę ma znaczenie przy zakupie i sprzedaży jachtu. Tomasz Wrzesiński, W Yachts.

Po wysłaniu formularza otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym zapis.

Czytaj dalej