Rynek jachtów w PolscePLENYouTubeFacebookInstagramSubskrybuj
RynekJachtów
Dziennik rynku jachtów motorowych
Stassi Anastassov, prezes Ferretti Group, na oficjalnym portrecie grupy
Rynek i ceny · Ludzie rynku

Frabetti wraca z Sunseekera do Ferretti. Anastassov wzmacnia jachtowe zaplecze

Jan Kilian · Dziennikarz rynkowy · · 4 min czytania

Andrea Frabetti wraca do Ferretti Group jako osobisty doradca prezesa Stassiego Anastassova. Według zgodnych informacji PressMare i „La Stampy” ma zajmować się rozwojem strategicznym, nowymi modelami biznesowymi oraz technologiami, ale bez bezpośredniego zarządzania strukturami operacyjnymi. To ważne rozróżnienie: Frabetti nie wraca po to, by prowadzić bieżącą produkcję. Ma pomagać decydować, co grupa powinna budować i rozwijać w następnych latach.

To nie jest przypadkowy konsultant. Frabetti jest inżynierem okrętowym i mechanicznym. W Ferretti Group spędził blisko 25 lat, kierując między innymi zapleczem inżynieryjnym odpowiedzialnym za rozwój jachtów kilku marek grupy. Później zarządzał Diesel Center, a w 2019 roku przeszedł do Sunseekera. Najpierw jako dyrektor techniczny, następnie jako prezes. W brytyjskiej stoczni odpowiadał w okresie intensywnej przebudowy gamy, obejmującej między innymi modele Predator 55 EVO, Manhattan 55, 65 Sport Yacht, 88 Yacht i 90 Ocean. Według PressMare jego praca w Sunseekerze zakończyła się w listopadzie 2025 roku.

Czy Anastassov potrzebuje człowieka, który zna jachty?

Krótka odpowiedź brzmi: tak. Nie musi to jednak oznaczać, że sam nie nadaje się do prowadzenia grupy. Anastassov został prezesem Ferretti w maju. Wcześniej kierował Duracellem, przez trzy dekady pracował w Procter & Gamble i doradzał spółkom oraz funduszom przy zmianach operacyjnych. W sierpniowej rozmowie z „Forbesem” otwarcie przyznał, że przed kontaktem z Ferretti nie miał realnego doświadczenia w jachtingu.

W grupie z siedmioma markami prezes nie musi sam projektować kadłuba ani prowadzić odbioru technicznego. Musi jednak wiedzieć, komu zaufać, gdy decyzja marketingowa zaczyna wpływać na masę jachtu, termin budowy, koszty gwarancji i późniejszą wartość jednostki. Tu Frabetti wnosi coś, czego nie da się szybko nauczyć z prezentacji zarządczej: pamięć produktu, znajomość stoczni i doświadczenie zdobyte również u bezpośredniego konkurenta.

„La Stampa” opisuje ten ruch jako część większej przebudowy. Obok Frabettiego doradcą prezesa został Marco Viti, przez lata związany z Sanlorenzo. Alessandro de Pascalis ma koordynować projektowanie i rozwój produktu, a Massimiliano Amato wraca do obszaru jakości i obsługi posprzedażnej po pracy w Azimut-Benetti. To wygląda jak świadome otoczenie prezesa z zewnątrz ludźmi, którzy znają włoskie stocznie od środka.

Najważniejszy będzie wpływ, nie tytuł

Rynek powinien teraz patrzeć nie na kolejną wizytówkę, lecz na decyzje: tempo wprowadzania modeli, jakość przed wydaniem, liczbę poprawek gwarancyjnych i sposób prowadzenia klienta po odbiorze. Niedawny program Ferretti Quality Promise pokazał, że grupa chce mocniej związać produkt z opieką posprzedażną.

Powrót Frabettiego nie jest dowodem słabości Anastassova. Jest raczej przyznaniem, że w jachtach nie wystarczy umieć zarządzać markami i kapitałem. Trzeba jeszcze rozumieć, kiedy efektowna koncepcja stanie się trudna do zbudowania, kosztowna w serwisie i kłopotliwa dla właściciela. Dla kupującego to właśnie ten fragment reorganizacji ma największe znaczenie, także gdy przy konkretnym kontrakcie korzysta ze wsparcia brokera działającego po jego stronie, takiego jak W Yachts.

Źródła

Tomasz Wrzesiński

Praktyczna analiza rynku dla polskich kupujących

Raz w tygodniu. Bez spamu i bez przepisywania komunikatów prasowych — to, co naprawdę ma znaczenie przy zakupie i sprzedaży jachtu. Tomasz Wrzesiński, W Yachts.

Po wysłaniu formularza otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym zapis.

Czytaj dalej