Aquila Catamarans 23 lipca pokazała swój plan na Cannes Yachting Festival 2026: siedem modeli, dwa debiuty i osobne stanowiska dla linii motorowej oraz żaglowej. To nie jest tylko informacja targowa. Dla kupującego z Polski to dobry pretekst, żeby przy katamaranie przestać pytać wyłącznie o długość, a zacząć porównywać układ pokładu, kabiny, serwis i realny termin dostawy.
Dwa debiuty, dwa różne scenariusze
W komunikacie producent zapowiada światowy debiut Aquila 45 Sail i Aquila 35 Sport. Pierwszy model ma 14,38 m długości, 7,77 m szerokości, wariant trzech albo czterech kabin oraz dwa silniki Volvo Penta 50 HP Saildrive. Drugi jest motorowym katamaranem 10,81 m z szerokością 4,49 m, jedną kabiną i jedną łazienką. Standardowy napęd to dwa Mercury Verado V8 300 HP, a opcją są dwa Verado V10 400 HP.
Te liczby prowadzą do dwóch zupełnie innych rozmów zakupowych. Przy 45 Sail trzeba sprawdzić, czy prywatne wejścia do kabin, flybridge i stała strefa dziobowa rzeczywiście pasują do dłuższego pływania rodzinnego albo czarteru właścicielskiego. Przy 35 Sport pytanie brzmi inaczej: czy łódź ma być szybkim dayboatem, weekendową bazą dla dwóch osób, czy narzędziem do obsługi gości przy domu, willi lub większym jachcie.
Cannes jako test, nie katalog
Aquila podaje, że modele żaglowe będą w Port Canto na stanowisku SAIL 150, a modele motorowe w Vieux-Port na stanowisku PAN 069. W części motorowej mają pojawić się również Aquila 45 Sport w europejskim debiucie, 50 Yacht, 46 Yacht i 46 Coupe. Sam kalendarz Cannes nie rozwiązuje jednak najważniejszej kwestii: czy wybrany układ działa w realnym scenariuszu używania jachtu.
Dlatego przy takiej premierze warto przygotować własną krótką listę kontroli. Jak szerokie są przejścia przy pełnym pokładzie gości? Czy zejście do kabiny jest wygodne po zmroku? Gdzie trafią SUP-y, tender i mokry sprzęt? Czy dealer potrafi jasno opisać serwis, gwarancję i terminy dostaw na sezon 2027?
Podobną logikę opisywaliśmy przy Polboat 2026 w Gdyni: targi mają sens wtedy, gdy kupujący nie ogląda wszystkiego, tylko porównuje konkretne kompromisy. Przed wyjazdem do Cannes zespół W Yachts powinien więc pomóc ułożyć shortlistę według sposobu używania łodzi, a dopiero potem według marki, długości i efektu pierwszego wejścia na pokład.




