W Yachts pokazuje Sanlorenzo SX88 DESA 1 z rocznika 2023 za 5 995 000 euro. Oferta opisuje jacht z włoską banderą, lokalizacją w Wenecji, statusem VAT unpaid, czterema kabinami gościnnymi i trzema silnikami Volvo Penta IPS3 1050. Dla polskiego kupującego to atrakcyjny segment: duży crossover, krótki wiek jednostki i gotowość do sezonu bez oczekiwania na nową budowę.
Taki jacht trzeba jednak czytać dwiema kolumnami: listing konkretnej jednostki po jednej stronie, oficjalna karta modelu po drugiej. Sanlorenzo podaje dla SX88 długość 26,70 m, szerokość 7,20 m, zanurzenie 1,70 m, układ dla ośmiu gości i trzech członków załogi. Oficjalne dane mówią też o trzech silnikach Volvo IPS3 1050 po 800 HP, prędkości maksymalnej 23 węzłów, przelotowej 17 węzłów, zasięgu 510 mil morskich oraz zbiornikach paliwa 9300 l i wody 2000 l.
Najważniejsza rozbieżność jest w paliwie
Listing W Yachts podaje przy DESA 1 pojemność paliwa 35 200 l. To liczba wymagająca wyjaśnienia przed podpisaniem LOI, bo oficjalna karta modelu SX88 wskazuje 9300 l. Nie należy jej automatycznie przepisywać do kalkulacji zasięgu, kosztu tankowania ani planu dostawy jachtu do Polski. Kupujący powinien poprosić o build sheet, dokumentację zbiorników, specyfikację stoczniową konkretnego kadłuba i korektę danych, jeżeli w ogłoszeniu trafił się błąd.
To nie jest detal edytorski. Przy jachcie IPS o tej wielkości liczba litrów w zbiornikach przekłada się na planowanie przelotów, masę, ubezpieczenie i rozmowę z kapitanem o realnym profilu eksploatacji. Ten temat łączy się z naszym poradnikiem o historii serwisowej jachtu, bo dokładnie tam zaczyna się różnica między ładną ofertą a bezpieczną transakcją.
Crossover kupuje się przez dokumenty
SX88 ma mocny argument pokładowy: szeroki kadłub, architekturę crossover, otwartą rufę i duży wolumen jak na 27 m. Przy jednostce z 2023 roku sensowny kupujący nie powinien jednak zatrzymać się na zdjęciach. Do sprawdzenia są numery seryjne trzech IPS-ów, historia przeglądów Volvo Penta, aktualizacje elektroniki, stan systemów hotelowych, dokumenty bandery, status VAT unpaid i pełna lista wyposażenia faktycznie zamontowanego na jachcie.
W Yachts daje punkt wejścia do rozmowy, ale cena 5,995 mln euro powinna uruchomić procedurę due diligence, a nie szybkie porównanie z innymi ogłoszeniami. Jeżeli dokumenty potwierdzą konfigurację i wyjaśnią rozbieżność paliwową, DESA 1 może być ciekawą drogą do dużego Sanlorenzo bez kolejki produkcyjnej. Jeżeli nie, pierwszym kosztem kupującego będzie nie serwis, tylko korekta własnych założeń.




