Rynek jachtów w PolscePLENYouTubeFacebookInstagramSubskrybuj
RynekJachtów
Dziennik rynku jachtów motorowych
Miniatura filmu W Yachts o ryzyku pływania jachtem motorowym na jednym silniku
Technika · Adaptacja W Yachts

Pływanie na jednym silniku. Nowy film W Yachts obala kosztowny mit

Jan Kilian · Dziennikarz rynkowy · · 4 min czytania

Nowy publiczny film W Yachts bierze na warsztat mit, który wraca przy oględzinach jachtów z dwoma silnikami: „popłynę na jednym, oszczędzę paliwo, a drugi zostanie w rezerwie”. To brzmi rozsądnie tylko do momentu, w którym spojrzy się na przekładnię, wał, ster, obciążenie pracującego silnika i instrukcję konkretnego producenta.

Film nie mówi, że każdy jacht natychmiast ulegnie awarii po wyłączeniu jednej strony napędu. Ważniejszy jest inny wniosek: w jachcie twin-engine nie wolno traktować niepracującego zespołu napędowego jak pasywnego balastu. Śruba może być obracana przez wodę, wał przenosi ruch dalej, a przekładnia i chłodzenie mają własne ograniczenia. Czasem producent dopuszcza taki tryb po spełnieniu warunków, czasem wymaga blokady wału, pompy, okresowego uruchomienia silnika albo innych procedur.

Oszczędność, która znika w serwisie

Dla kupującego najważniejsze jest to, że prosta kalkulacja spalania może być fałszywa. Jeden silnik pracuje wtedy poza idealnym scenariuszem, jacht idzie asymetrycznie, ster kompensuje znoszenie, a prędkość i opór nie układają się liniowo. W praktyce trzeba porównać nie tylko litry na godzinę, ale też obciążenie silnika, temperatury, wibracje, stan uszczelnień, historię olejową przekładni i ewentualne wpisy w dokumentacji serwisowej.

To łączy się z naszym poradnikiem o realnym zasięgu jachtu kontra danych katalogowych. Katalog pokazuje punkt pomiarowy. Właściciel pływa w prądzie, fali, z inną masą paliwa, innym obciążeniem hotelowym i czasem z pokusą skrótu, który nie był przewidziany przez stocznię.

Pytania przed zakupem używanego jachtu

Podczas surveyu warto zapytać sprzedającego wprost, czy jacht był eksploatowany na jednym silniku i na jakiej procedurze. Drugi krok to sprawdzenie instrukcji przekładni i napędu, nie opowieści z kei. Trzeci to rozmowa z serwisem, który zna dany model: czy wolno dopuścić swobodne obracanie wału, jak monitorować temperatury, co zrobić przy awarii jednej strony i czy jacht ma zaprojektowany tryb awaryjny.

Przy większych explorerach temat robi się jeszcze poważniejszy. Jeżeli jednostka ma system „wing engine” albo dedykowany tryb awaryjny, to jest to element projektu, a nie improwizacja właściciela. Jeżeli takiego rozwiązania nie ma, każdy scenariusz „oszczędnego pływania” trzeba udokumentować przed sezonem.

Kupujący powinien też porównać liczbę godzin na lewym i prawym silniku. Duża różnica nie musi oznaczać nadużycia, bo część jachtów pracuje nierówno przez manewry, serwis albo tryb hotelowy, ale jest sygnałem do zadania kolejnych pytań. Warto poprosić o wydruki z elektroniki silników, historię alarmów, wyniki analizy oleju i faktury z przeglądów przekładni. Jeżeli sprzedający tłumaczy wszystko „normalnym pływaniem na jednym”, to nie jest odpowiedź techniczna.

Ten temat ma też znaczenie przy negocjacji ceny. Surveyor może obejrzeć kadłub, ale bez dokumentów nie cofnie historii eksploatacji. Dlatego ryzyko trzeba przenieść do warunków oferty: dodatkowy przegląd napędu, próba morska z monitoringiem temperatur i zapis, kto płaci za ewentualne odkryte usterki.

Jeżeli jacht ma przekładnie innego producenta, zasada pozostaje ta sama: najpierw dokumentacja konkretnego urządzenia, potem decyzja kapitana. Skrót operacyjny bez instrukcji jest ryzykiem technicznym, nie oszczędnością.

W Yachts może włączyć ten punkt do listy pytań przy zakupie jachtu motorowego: dokumentacja przekładni, logi pracy silników, historia olejowa, temperatury, raport surveyora i koszt ewentualnej naprawy. W filmie najcenniejsze jest nie straszenie awarią, tylko dyscyplina: przed wyłączeniem jednej strony napędu trzeba mieć procedurę, a nie mit.

Źródła

Tomasz Wrzesiński

Praktyczna analiza rynku dla polskich kupujących

Raz w tygodniu. Bez spamu i bez przepisywania komunikatów prasowych — to, co naprawdę ma znaczenie przy zakupie i sprzedaży jachtu. Tomasz Wrzesiński, W Yachts.

Po wysłaniu formularza otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym zapis.

Czytaj dalej